15 gru 2012

Mniszek lekarski - dmuchawiec






 
 
 
Mniszej lekarski jak pokazują badania (ale i jak wskazuje tradycja) jest skuteczny w walce z otyłością, w chorobach układu trawiennego, dolegliwościach wątroby, w stymulowaniu działania żółciotwórczego i moczopędnego. 
Jest zalecany w celach zapobiegania wchłanianiu tłuszczu z pożywienia, w niestrawnościach, wzdęciach i uczuciach pełności po posiłku.
 
 
Mniszek lekarski:
poprawia trawienie pokarmów i złą przemianę materii,
zmniejsza wchłanianie tłuszczu przez organizm,
ma działanie wiążące tłuszcz z pożywienia i ułatwiające spalanie tłuszczu,
zmniejsza zaparcia ( stosowany w leczeniu zaparć przewlekłych),
wspiera funkcje wydzielnicze soków trawiennych,
ma działanie żółciotwórcze i żółciopędne i bardzo korzystnie wpływa na funkcjonowanie wątroby.
oczyszcza wątrobę i drogi żółciowe. Ułatwia przepływ żółci do dwunastnicy,
zwiększa wydzielanie soków żołądkowych,
działa moczopędnie i pomaga w oczyszczeniu organizmu z toksyn, ze związków azotowych,
ma korzystne działanie przy niewydolności nerek,
zmniejsza obrzęki i zapalenie tkanki podskórnej,
eliminuje nadmiar wody z organizmu i uczucie opuchnięcia,
oczyszcza krew ze złogów i pozostałości po zatruciach,
stymuluje usuwanie toksyn powstających w procesach metabolicznych, jak np w czasie odchudzania,
obniża poziom glukozy po jedzeniu we krwi, zwłaszcza w początkowym okresie cukrzycy,
działa przeciwskurczowo w obrębie dróg żółciowych i pęcherzyka żółciowego,
zapobiega powstawaniu kamieni w pęcherzyku żółciowym,
działa korzystnie na  wątrobę ( w tym przy marskości wątroby), na jelita cienkie i okrężnicę,
usuwa nadmiar cholesterolu i trójglicerydów,
ma właściwości przeciwgnilne, usuwa nadmiar jonów potasowych i sodowych,
zmniejsza przekrwienie w jamie brzuszne,
wpływa na zmniejszenie nadfermentacji jelitowej.



Ponadto korzystnie wpływa tonizująco na skórę i działa na dermatozy wątrobowe (ciemne plamy na
twarzy, rękach), choroby skórne (opryszczka, łuszczyca, łupież, egzema, trądzik, czyraki, brodawki, grzybice), hemoroidy a także na paradentozę, reumatyzm, gościec, dna. Ma zastosowanie w chorobach układu krwiotwórczego ( w tym i białaczki). Na wiosnę liście i korzeń mniszka lekarskiego produkują substancję wykorzystywaną w leczeniu takich schorzeń jak nadciśnienie tętnicze i osłabienie serca. Znany dziennik Planta Medica opublikował wyniki badań w 1974 potwierdzające korzystne, moczopędne działania mniszka lekarskiego a niemieckie badania z 1959 roku potwierdziły oczyszczające działanie na tkanki wątroby i na stymulację produkcji żółci.

 
 
 

7 gru 2012

Warto zaufać...

Piękna historia na zimowy wieczór
kliknij w link



5 gru 2012

1 paź 2012

Nadzieja Emily Dickinson


Nadzieja

"Nadzieja" jest tym upierzonym 
Stworzeniem na gałązce 
Duszy - co śpiewa melodie 
Bez słów i nie milknące - 

W świście Wichru brzmi uszom najsłodziej - 
I srogich by trzeba Nawałnic - 
Aby spłoszyć ptaka maleńkiego, 
Co tak wielu zdołał ogrzać i nakarmić - 

Śpiewał mi już na Morzach Obcości - 
W Krainach Chłodu - 
Nie żądając w zamian Okruszka - 
Choć konał z Głodu.

Emily Dickinson 
tłum. Stanisław Barańczak

30 sie 2012

artysta

świat jest pełen artystów
szukasz jakiegoś wyjątkowego?
spójrz w lustro
twoim dziełem sztuki jest twoje życie

30 cze 2012

Głos Demona Stróża William Blake

Głos Demona Stróża

Chcecie poznać Prawdę? Istotę wszechświata?
Czy tym światem rządzi Bóg, człowiek czy Szatan?
Ja wam mówie - człowiek, w to głęboko wierzę...
Pytam tylko: człowiek-bóg czy czlowiek-zwierze?
"I ujrzałem Bestię z morza wychodzącą..."
Ona jest zewnętrzną czy wewnętrzną Mocą?
Czlowiek ciągle błądzi... wciąż tkwi w zaślepieniu
przy rozstaju myśli, w swej niewiedzy cieniu...
Dążcie jednak stale w wrót poznania stronę,
za którymi włożą wam wiedzy koronę!
Tu zostaną tylko Pałace Żałoby,
zbiorowe mogiły, sarkofagi, groby...

/William Blake/


20 cze 2012

Urszula Rychlińska

Wspaniała wystawa
Przepiękne obrazy Pani Urszuli Rychlińskiej.

fotogaleria   muzeumkra.diecezja.pl

7 cze 2012

"Myślałem o tobie w moim konaniu.Pociesz się,nie szukałbyś mnie,gdybyś mnie nie znalazł.Wylewałem krople krwi dla ciebie.Czy chcesz,abym wciąż płacił moją ludzką krwią, a ty nie dasz łez nigdy?"..."Kocham cię żarliwiej, niż ty kochałeś swoje grzechy.."
F.Mauriac "Życie Jezusa" 

3 cze 2012

Łk9,25

"Jaka z tego korzyść dla człowieka,jeśli zdobędzie cały świat,a siebie samego zatraci albo skrzywdzi?"Łk9,25

30 maj 2012

kołysałam się na wietrze
niósł ze sobą szczęście 
szeptał dotykał przenikał
niósł 
stałam niewzruszona 
choć jakby mnie nie było
oczy błyszczały usta uśmiechały
serce mocniej biło
kołysałam się na wietrze


9 maj 2012

WHO ART YOU? - 25 may 2012

Niezwykle miło mi poinformować o zakwalifikowaniu obrazu 'Objawienie'
do międzynarodowego konkursu WHO ART YOU? - 25 may 2012 - Design Library. Jako jedną z 60 wybranych prac(malarstwo,fotografia i projekcje wizualne) z całego świata będzie można oglądać w Mediolanie

Bliższe informacje na temat samego konkursu na stronie http://www.whoartyou.net


Design Library is a cultural key point in Milan. Its artistic choices are in the vanguard and in line with the philosophy of NOlab. They share the same far-seeing and productive perspective for Who art you? 
Design Library is a magical place where design, art and culture merge together for the citizen, for the bystander, for the interested people but also for the distracted ones. Design Library is eclectic and multifunctional.



27 mar 2012

LIST DO ARTYSTÓW


(wybrane fragmenty)

Do tych, którzy z pasją i poświęceniem poszukują nowych «epifanii» piękna, aby podarować je światu w twórczości artystycznej

«A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre» (Rdz 1, 31).

1. Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk. Nieskończenie wiele razy odblask tamtego doznania pojawiał się w waszych oczach, artyści wszystkich czasów, gdy zdumieni tajemną mocą dźwięków i słów, kolorów i form, podziwialiście dzieła swego talentu, dostrzegając w nich jakby cień owego misterium stworzenia, w którym Bóg, jedyny Stwórca wszystkich rzeczy, zechciał niejako dać wam udział.

Pierwsza stronica Biblii ukazuje nam Boga jako poniekąd pierwowzór każdej osoby, która tworzy jakieś dzieło: w człowieku twórcy znajduje odzwierciedlenie Jego wizerunek Stwórcy. Tę więź ukazuje szczególnie wyraźnie język polski dzięki pokrewieństwu między słowami stwórca i twórca.

W «twórczości artystycznej» człowiek bardziej niż w jakikolwiek inny sposób objawia się jako «obraz Boży» i wypełnia to zadanie przede wszystkim kształtując wspaniałą «materię» własnego człowieczeństwa, a z kolei także sprawując twórczą władzę nad otaczającym go światem. Boski Artysta, okazując artyście ludzkiemu łaskawą wyrozumiałość, użycza mu iskry swej transcendentnej mądrości i powołuje go do udziału w swej stwórczej mocy. Udział ten nie umniejsza oczywiście nieskończonego dystansu między Stwórcą a stworzeniem, na co zwracał uwagę kardynał Nicola Cusano: «Sztuka twórcza, którą człowiek ma szczęście gościć w duszy, nie jest tożsama ze sztuką w znaczeniu istotowym, czyli z Bogiem, ale jest jedynie sposobem jej przekazywania i udziałem w niej».

Dlatego artysta, im lepiej uświadamia sobie swój «dar», tym bardziej skłonny jest patrzeć na samego siebie i na całe stworzenie oczyma zdolnymi do kontemplacji i do wdzięczności, wznosząc do Boga hymn uwielbienia. Tylko w ten sposób może do końca zrozumieć samego siebie, swoje powołanie i misję.

 Nie wszyscy są powołani, aby być artystami w ścisłym sensie tego słowa. Jednak według Księgi Rodzaju, zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia: człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki.

Tworząc dzieło, artysta wyraża  samego siebie do tego stopnia, że jego twórczość stanowi szczególne odzwierciedlenie jego istoty - tego kim jest i jaki jest.  Artysta , kiedy tworzy, nie tylko powołuje do życia dzieło, ale poprzez to dzieło jakoś także objawia swoją osobowość. Odnajduje w sztuce nowy wymiar i niezwykły środek wyrażania swojego rozwoju duchowego. Poprzez swoje dzieła artysta rozmawia i porozumiewa się z innymi. Tak więc historia sztuki nie jest tylko historią dzieł, ale również ludzi. Dzieła sztuki mówią o twórcach, pozwalają poznać ich wnętrze i ukazują szczególny wkład każdego z nich w dzieje kultury.

Piękno jest  poniekąd widzialnością dobra, tak jak dobro jest metafizycznym warunkiem piękna. Rozumieli to dobrze Grecy, którzy zespalając te pojęcia ukuli wspólny termin dla obydwu: «kalokagathía», czyli «piękno-dobroć». Tak pisze o tym Platon: «Potęga Dobra schroniła się w naturze Piękna».

Artysta w szczególny sposób obcuje z pięknem. W bardzo realnym sensie można powiedzieć, że piękno jest jego powołaniem, zadanym mu przez Stwórcę wraz z darem «talentu artystycznego». Rzecz jasna, także ten talent należy pomnażać, zgodnie z wymową ewangelicznej przypowieści o talentach.

 Każda autentyczna inspiracja artystyczna wykracza  poza to, co postrzegają zmysły, i przenikając rzeczywistość stara się wyjaśnić jej ukrytą tajemnicę. Ma swoje źródło w głębi ludzkiej duszy - tam, gdzie pragnienie nadania sensu własnemu życiu łączy się z nieuchwytnym doznaniem piękna i tajemniczej jedności rzeczy. Wszyscy artyści zdają sobie sprawę, jak głęboka przepaść istnieje między dziełem ich rąk, nawet najbardziej udanym, a olśniewającą doskonałością piękna, dostrzeżonego w chwili twórczego uniesienia: wszystko, co zdołają wyrazić malując, rzeźbiąc i tworząc, jest jedynie przebłyskiem owej światłości, która na kilka chwil zajaśniała oczom ich duszy.

Nikt bardziej niż prawdziwy artysta nie jest skłonny uznać własnej ograniczoności.

Każde autentyczne natchnienie zawiera  w sobie jakby ślad  «tchnienia», którym Duch Stwórcy przenikał dzieło stworzenia od początku. Przekraczając tajemnicze prawa, które rządzą wszechświatem, Boskie tchnienie Ducha Stwórcy spotyka się z geniuszem człowieka i rozbudza jego zdolności twórcze. Nawiązuje z nim łączność przez swego rodzaju objawienie wewnętrzne, które zawiera w sobie wskazanie dobra i piękna oraz budzi w człowieku moce umysłu i serca, przez co uzdalnia go do powzięcia jakiejś idei i do nadania jej formy w dziele sztuki. Słusznie mówi się wtedy - choć tylko przez analogię - o «działaniu łaski», ponieważ człowiek ma tu możliwość doświadczenia w jakiejś mierze Absolutu, który go przerasta.

Na progu trzeciego tysiąclecia życzę wam wszystkim, drodzy artyści, abyście doznawali takich twórczych natchnień ze szczególną siłą. Oby piękno, które będziecie przekazywać pokoleniom przyszłości, miało moc wzbudzania w nich zachwytu! W obliczu świętości życia i człowieka,w obliczu cudów wszechświata zachwyt jest jedyną adekwatną postawą.

Piękno jest kluczem tajemnicy i wezwaniem transcendencji. Zachęca człowieka, aby poznał smak życia i umiał marzyć o przyszłości. Dlatego piękno rzeczy stworzonych nie może przynieść mu zaspokojenia i budzi ową utajoną tęsknotę za Bogiem, którą święty Augustyn, rozmiłowany w pięknie, umiał wyrazić w niezrównanych słowach: «Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna a tak nowa, późno Cię umiłowałem».


Niech różnorakie drogi, którymi podążacie, artyści całego świata, prowadzą was wszystkich do owego bezmiernego Oceanu piękna, gdzie zachwyt staje się podziwem, upojeniem, niewymowną radością.
                                                                           Jan Paweł II

10 mar 2012

WYBRZEŻA PEŁNE CISZY c.d.

6.
Ktoś się długo pochylał nade mną.
Cień nie krążył na krawędziach brwi.
Jakby światło pełne zieleni,
jakby zieleń, lecz bez odcieni,
zieleń niewysłowiona, oparta na kroplach krwi.

To nachylenie dobre, pełne chłodu zarazem i żaru,
które się we mnie osuwa, a pozostaje nade mną,
chociaż przemija opodal - lecz wtedy staje się wiarą i pełnią

To nachylenie dobre, pełne chłodu i zarazem żaru,
taka milcząca wzajemność.

Zamknięty w takim uścisku - jakby muśnięcie po twarzy,
po którym zapada zdziwienie i cisza, cisza bez słowa,
która nic nie pojmuje, niczego nie równoważy -
w tej ciszy unoszę nad sobą nachylenie Boga.

17 lut 2012


John Keats

Ucz się od dębu, od topoli śmigłej:
Wkoło zima (bezlitosna pora!) -
Zbyteczne na nich wszędzie łzy zastygły
I pękła w krąg skurczywszy się ich kora.
Wciąż sroższa zamieć i we wszystkie strony
Ostek liści miecie wiatr okrutny,
I w serce wpija tęgi mróz swe szpony,
A one milczą; milcz i ty też smutny.
Ale wierz wiośnie! Znowu cię zachwyci,
Gdy przemknie ciepłem i życiem dysząca.
Dla jasnych dni, dla nowych wtajemniczeń
Przecierpi wszystko dusza twa tęskniąca.

30 sty 2012

WYBRZEŻA PEŁNE CISZY c.d.


4.
Nie taki jest żywioł światła.
Kiedy cię morze szybko ukrywa
i roztapia w milczącej głębi
 światło od fal powłóczystych prostopadłe blaski oderwie
i z wolna kończy się morze, a jasność napływa.

A wtedy zewsząd widoczny, w zwierciadłach dalekich i bliskich
widzisz swój cień.
Jak się ukryjesz w tym Świetle?
Za małoś jest przeźroczysty,
a jasność zewsząd tchnie.

Wtedy - patrz w siebie. To Przyjaciel,
który jest jedną iskierką, a całą Światłością.
Ogarniając sobą tę iskrę,
już nie dostrzegasz nic i nie czujesz, jaką jesteś objęty Miłością.
5.
Miłość mi wszystko wyjaśniła,
miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość,
gdziekolwiek by przebywała.

A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale jest wiele z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,
gdy wiem że wszystkie upadną.

25 sty 2012

WYBRZEŻA PEŁNE CISZY c.d.


To Przyjaciel. Ciągle wracasz pamięcią
do tego poranka zimą.
Tyle lat już wierzyłeś wiedziałeś na pewno,
a jednak nie możesz wyjść z podziwu.

Pochylony nad lampą, w snopie światła wysoko związanym,
nie podnosząc swej twarzy, bo po co -
 i już nie wiesz, czy tam, tam daleko widziany, czy tu w głębi zamkniętych oczu -

Jest tam. A tutaj nie ma nic prócz drżenia,
oprócz słów odszukanych z nicości -
ach, zostaje ci jeszcze cząstka tego zdziwienia,
które będzie całą treścią wieczności.
3.
Póki morze przyjmujesz w swe otwarte źrenice
pod postacią falujących kół,
zdaje ci się, że utoną w tobie wszystkie głębie i wszystkie granice -
lecz już stopą dotknąłeś się fali,
a tobie się zdawało:
to Morze we mnie mieszkało
taką ciszę rozlewając wkoło, taki chłód.

Tonąć tonąć! Przechylić się potem obsuwać się zwolna,
nie odczuwać w tym odpływie stopni,
 po których zbiega się drżąc -
tylko dusza, dusza człowieka zanurzona w maleńkiej kropli,
dusza porwana przez prąd.

20 sty 2012

Miłość mi wszystko wyjaśniła -spiewa Marcin Styczeń wiersz Karola Wojtyły

Stajemy się coraz chłodniejsi.Coraz mniej
Umiemy kochać, a nasza namiętność
Jest raczej nawykiem niż ogniem,
Który powinien na zżerać, a - zaprawdę! -
Ma tylko kształt i kolor żywiołu
I nic poza tym. Pokłuci nudą
Jak szpecącą ospą, umiemy ziewać
Nad śmiercią ,miłością, troską i weselem,
I każdym szczęściem.Przestrzeń
Zamknięta naszymi ramionami jest tylko pustką,
W której ptaki umierają, a kwiaty więdną.
Nie umiemy żyć w absurdzie i nie umiemy
Żyć poza absurdem. Siedzimy
Na ściętych pniach naszych snów,
Które leżą w poprzek drogi prowadzącej
Do nieba.

Roman Brandstaetter