25 sie 2016

Posłanie do nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.
Prof. Kazimierz Dąbrowski

DEPRESJA - BOL LUDZKICH ZRANIEN cz 4 (ks.Krzysztof Grzywocz wyklad)

17 sie 2016

Dojrzałość duchowa

7 oznak dojrzałości duchowej
Po czym można rozpoznać, że ktoś jest dojrzały duchowo? Poniżej przedstawiam siedem symptomów sugerujących, że masz do czynienia z człowiekiem duchowo dojrzałym.

1 Bezwarunkowa szczerość

Wiele osób unika prawdy o sobie (oraz wszechświecie). Wolą nadawać sobie różne etykietki, a osądy opierają o przekonania często niemające nic wspólnego z rzeczywistością. Tymczasem człowiek dojrzały duchowo patrzy na samego siebie w stu procentach szczerze. Nie ukrywa się za żadną maską. Patrząc na własne wady, nie odrzuca ich. Podobnie z zaletami. Zamiast tego patrzy uważnie, by wiedzieć, na co go stać. Zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu.

2 Spokojna akceptacja

Dojrzałość duchowa wiąże się z pełną akceptacją natury wszechświata. Pewne rzeczy możemy zmienić, innych nie jesteśmy w stanie. Choćby nie wiem jak się starać, rzeczywistość podsuwa człowiekowi pewien zestaw zasad, których nigdy nie będziemy mogli obejść. One istnieją z pewnych konkretnych powodów.

Niektórzy pytają: dlaczego Bóg pozwala na wojny i cierpienie? Człowiek dojrzały duchowo nie zadaje takich pytań. Zamiast tego akceptuje fakt, że nie wszystko może objąć swoim rozumem, a we wszechświecie istnieją siły posiadające własny „plan”. W jego ramach możemy żyć i rozwijać się. Akceptacja tego faktu jest efektem dojrzałości.

3 Prawdziwe przebaczanie

Symptomem duchowej dojrzałości jest również umiejętność przebaczania – zarówno sobie, jak i innym. Przebaczenie to wzięcie odpowiedzialności za własne czyny i doświadczenia.

To także odrzucenie nienawiści oraz gniewu. Człowiek dojrzały duchowo wie, jak niszczące są to siły. Nie pozwala sobie na to, by przejęły nad nim kontrolę. Dzięki temu może swobodnie wzrastać w „otoczeniu” pozytywnych emocji.

4 Niebotyczna odwaga

Trzeba przyznać, że człowiek dojrzały duchowo odznacza się niezwykłą odwagą. Nie tylko potrafi myśleć swobodnie, ale nie boi się wyrażać swoich opinii na głos. Jest to tym bardziej znamienne, że osoba taka najczęściej widzi więcej niż inni, a jego wnioski mogą być szokujące. Szczególnie dla ludzi wyznających różnego rodzaju religie czy inne zniewalające ducha światopoglądy. Dojrzałość duchowa wznosi się bowiem ponad religię. Ujawnia prawdę, która dla wielu jest niewygodna, a nawet wydaje się niebezpieczna. Aby kroczyć tą ścieżką, nie można być tchórzem.

5 Nieskończona wolność

Wielu ludzi łączy duchowość z różnego rodzaju rytuałami. Pozwalają prowadzić się komuś innemu, tym samym odbierając sobie swobodę duchowego działania. Inaczej jest w przypadku człowieka dojrzałego duchowo. On jest wolny. Może samodzielnie szukać drogi do ostatecznego przebudzenia.

6 Zaskakująca prostota

W jakimś momencie rozwoju duchowego człowiek zaczyna dostrzegać pewne prawidłowości. Rzeczy, które wcześniej uważał za ważne, nagle okazują się nieistotne. Dojrzałość duchowa przejawia się w dochodzeniu do większej prostoty życia. Przestają się liczyć pieniądze, pozycja społeczna, szeroko pojęty sukces. Człowiek dojrzały nie zastanawia się, „co ludzie powiedzą”. Przestaje walczyć ze światem o zdobywanie bogactw czy poważania. Zamiast tego zaczynają go cieszyć proste rzeczy. Takie, które są dostępne dla każdego na wyciągnięcie ręki. Choć większość ludzi nawet nie pomyśli, żeby po te rzeczy sięgnąć.

7 Nieskrępowana miłość

Miłość to coś więcej niż pragnienie związku z drugim człowiekiem. Ona wykracza poza cielesność i emocje. Jest czysta i niczego nie oczekuje. Kochając prawdziwą miłością, nie liczymy na odwzajemnienie. Nie cierpimy nawet wówczas, gdy jesteśmy nienawidzeni. Zawsze wychodzimy do innych z uśmiechem i otwartym sercem.

Jednakże takiej miłości nie sposób się nauczyć. Ona przychodzi sama dzięki dojrzałości duchowej. Pewnego dnia po prostu staje się jasne, że kochamy – wszystko i wszystkich. Bez żadnych ograniczeń czy warunków, jakie należy spełnić. Taka miłość nie jest uzależniona od rasy, wyznawanej religii czy intencji. Ona zwyczajnie jest.

***

Dojrzałość duchowa oznacza przede wszystkim rozumienie samego siebie. Jest początkiem procesu wewnętrznego rozkwitu. Myślę, że to jest też najważniejsze zadanie praktyki duchowej: wejście na drogę ku realizacji własnego potencjału. Bez upiększeń i oszukiwania siebie. Bez kompromisów i strachu przed odrzuceniem. Również bez poczucia wyższości i nadmiernej dumy z samego siebie.

http://przewodnikduchowy.pl/

10 sie 2016

Krowa Emma !Crying Cow

Krowa była tak przerażona drogą na ubój, że zaczęła płakać. Zobacz gdzie ją zamiast tego zabrano.




Podróż krowy Emmy była długa i burzliwa, miała być zawieziona do rzeźni, ale trasa się diametralnie zmieniła, dzięki ludzkiemu współczuciu. Będzie mogła teraz spędzić resztę swojego życia z nową kochającą rodziną – luksus, którego nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Na początku filmu, nie bardzo wiedziała gdzie się wybiera. Widać to w jej oczach, kiedy dosłownie płacze, bo jest tak przerażona i pełna obaw co do przyszłości. Kiedy Emma zostaje wypuszczona na wolność, w końcu ma możliwość zrobienia wielu rzeczy po raz pierwszy – poznaje inne krowy, które stają się jej nową rodziną, biega i ostatecznie dostaje swoją wolność z powrotem na jaką w pełni zasługuje!
Proszę podziel się tym wideo, jeśli uważasz, że każde stworzenie zasługuje na wolność i bycie wśród członków swojej rodziny.


7 cze 2016

Poematy symfoniczne Mieczysława Karłowicza

"I gdy znajdę się na stromym wierzchołku, sam, mając jedynie lazurową kopułę nieba nad sobą, a naokoło zatopione w morzu równin zakrzepłe bałwany szczytów - wówczas zaczynam rozpływać się w otaczającym przestworzu, przestaję się czuć wyosobnioną jednostką, owiewa mnie potężny, wiekuisty oddech wszechbytu. Tchnienie to przebiega przez wszystkie fibry mej duszy, napełnia ją łagodnym światłem i sięgając do głębin, gdzie leżą wspomnienia trosk i bólów przeżytych, goi, prostuje, wyrównywa. Godziny przeżyte w tej półświadomości są jakby chwilowym powrotem do niebytu; dają one spokój wobec życia i śmierci, mówią o wiecznej pogodzie roztopienia się we wszechistnieniu."

Tadeusz Marek, "Poematy symfoniczne Mieczysława Karłowicza"

31 maj 2016

Mitsuo Aida

wielki japoński kaligraf i poeta(1924-1991);
"Bez pozbycia się tego, co stare, nie otrzymasz tego, co nowe"

Przeżywszy życie w pełni,
suchy kłos przyciąga wzrok przechodnia.
Kwiaty ledwie kwitną,
choć robią to najlepiej, jak potrafią.
Ukryta przed wzrokiem w dolinie biała lilia
nikomu nie musi się tłumaczyć;
żyje tylko dla swojego piękna.
Lecz dla człowieka „tylko” to za mało.
***
Gdyby pomidor chciał się zmienić w melon,
Byłby farsą, niczym więcej.
Dziwi mnie bardzo,
jak wielu ludzi traci czas,
By stać się tym, kim nie jest;
Czy to śmieszne grać w farsie?
***
Nie musisz udawać, że jesteś silny,
nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze,
nie martw się tym, co pomyślą inni,
jeśli musisz, płacz-
to dobrze wypłakać łzy do końca
(tylko wtedy wróci uśmiech).
(wiersze wybrane przez P.Coelho w książce'Być jak płynąca rzeka')

29 maj 2016

Ernest Bryll Póki dla nas światełko się pali...

Póki dla nas światełko się pali

To nie lękaj się, czy jutro błyśnie

I tak kiedyś dłonią ze stali

Ktoś nam naszą świeczuszkę zaciśnie



Ale teraz w jej blasku cieplutkim

Widzę twoje oczy wpółuśpione

I iskierki w źrenicach cichutkie

I nad głową lampę jak koronę



I za oknem wiatr i dym z miasta

I że idzie ktoś - a stukanie

Po chodniku jest jak kropel padanie



Jeszcze świeci w naszym oknie gwiazda.

16 maj 2016

23 kwi 2016

23 sty 2016

WYBRZEŻA PEŁNE CISZY


Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.

Tam już spojrzeń żadna zieleń nie nasyci,
nie powrócą oczy uwięzione.
Myślałeś, że cię życie ukryje przed tamtym Życiem
w głębiny przechylonym.

Z nurtu tego - to wiedz - że nie ma powrotu.
Objęty tajemniczym pięknem wieczności!
Trwać i trwać. Nie przerywać odlotów
cieniom, tylko trwać
coraz jaśniej i prościej.

Tymczasem wciąż ustępujesz przed Kimś, co stamtąd nadchodzi
zamykając za sobą drzwi izdebki maleńkiej -
a idąc krok łagodzi
- i tą ciszą trafia najgłębiej.